Oficjalny portal europarlamentarzysty dr. Marka Migalskiego mapa portalu

Europejski Kongres Praw Człowieka-relacja

czwartek, 2 grudnia 2010
Europejski Kongres Praw Człowieka-relacja

Wczoraj, t.j.1 grudnia 2010r. miał miejsce Europejski Kongres Praw Człowieka, który zorganizowało biuro posła do Parlamentu Europejskiego dra Marka Migalskiego. Konferencja miała charakter niecodzienny, gdyż wśród zaproszonych panelistów byli przedstawiciele NGO’sów z Białorusi i Rosji.

Problematykę praw człowieka rozpoczął panel poświęcony politycznym aspektom praw człowieka, w którym zaproszeni goście dr Tomasz Pietrzykowski (UŚ), Michał Orzechowski (World Solidarity) oraz moderator dr Anna Kalisz (UMCS) dyskutowali nad uniwersalnością praw człowieka, które są przyrodzone i niezbywalne, a ich instrumentalizację w wymiarze lokalnym. Michał Orzechowski podkreślał niezwykłą rolę Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, która jest jedynym realnym dokumentem, a którego przestrzeganie należy stanowczo egzekwować od państw typu Chiny, które są jej sygnatariuszem. Aczkolwiek, jak dodaje dr Pietrzykowski, nie można bazować jedynie na deklaracjach-bo nie możemy zapominać ,że taki charakter ma ten dokument.

Gospodarzem drugiego panelu nt. „Stanu przestrzegania praw człowieka w obszarze postsowieckim” był dr Marek Migalski, który zaczął od prowokacyjnego pytanie wobec przedstawicieli NGO’sów z Białorusi i Rosji: ”Czy nie czujecie się zdradzeni przez Zachód?”. Andrei Blinushow, członek Memoriału i portalu o prawach człowieka w Rosji, odparł: „to jest za mocno powiedziane o zdradzie ze strony Zachodu, aczkolwiek poziom zadowolenia z działania m.in. Unii Europejskiej jest niewystarczający. Reżimowi nie należy dać się izolować, należy mu patrzeć na ręce i wprowadzać konkretne sankcje, jak np. wobec urzędników rosyjskich”.

Białorusin, Dzmitry Salayou z organizacji Vjasna dodał jak ciężko jest funkcjonować organizacjom pozarządowym w reżimie Łukaszenki, gdy zgodnie z art. 193,1 za działalność w niezarejestrowanych NGOS’ach (a praktycznie wszystkie niezależne są niezarejestrowane) grozi kara więzienia.

Andrei Kalikh z „Centrum Rozwoju Praw Człowieka i Demokracji” uważa, iż reżimy totalitarne można zmienić jedynie odwołując się do instrumentów softpower, poprzez wciągnięcie ich do współpracy: stosunki gospodarcze, ale w zamian za spełnianie warunków dotyczących praw człowieka, za poważne traktowanie pamięci historycznej.

Andrzej Poczobut ze Związku Polaków na Białorusi dodał, iż „nie ważne, czy będzie to polityka twarda czy miękka, najważniejsze, by była skuteczna”.  Co jest zwłaszcza interesujące w kontekście nowych relacji Rosja-Białoruś i gospodarczej wydolności reżimu Łukaszenki, który przez 16 lat był ratowany dotacjami z Rosji a teraz liczy na pomoc z Zachodu, przy jednoczesnej nadziei, nie wtrącania się w wewnętrzne sprawy Białorusi.

Wszyscy paneliści zgodzili się co do faktu, iż to co Polska i Polacy mogą zrobić dla Rosji czy Białorusi to rozwijanie współpracy w ramach wymiany młodzieży, aktywnej działalności polskich instytutów w tych krajach, współpraca z NGO’sami zajmującymi się tą tematyka praw człowieka itp.

Konferencję kończył panel poświęcony handlowi ludźmi. W tematykę współczesnego niewolnictwa wprowadziła nas Sonia Nandzik (doktorantka UŚ). Problematyka niewolnictwa dotyczy wielu płaszczyzn, nie tylko przymusowej pracy ale również przymusowego, wczesnego małżeństwa, niewolnictwa za długi czy niewolnictwa pochodzenia.

Zaproszeni goście: siostra Anna Bałchan i Magdalena Lasota ze Stowarzyszenia Pomocy Kobietom i Dziewczętom im. Marii Niepokalanej z Katowic opowiadały o bardzo konkretnej formie pomocy jaką oferuje ich placówka kobietom zmuszanym do prostytucji oraz o problemach wynikających z niewystarczającego  nieprzygotowania systemu administracyjnego, służb typu policja do zajmowania się takimi problemami.  Najsmutniejszą konstatacją tej części panelowej było stwierdzenie, iż  handel ludźmi najbardziej się opłaca, gdyż przynosi największe dochody, trudno go udowodnić i płaci się najniższe kary. Niemniej jednak to, co możemy zrobić, mówi siostra Anna, to „edukować społeczeństwo w zakresie czyhających niebezpieczeństw ze strony rzekomych pracodawców którzy legalnie ogłaszają się w gazetach, a później okazują się być dobrze zorganizowanym gangiem". Więcej informacji na ten temat można uzyskać na stronie www.stopniewolnictwu.pl.

Galeria zdjęć

Wszelkie prawa zastrzeżone 2009-2010 © Kuchnia Multimedialna