Oficjalny portal europarlamentarzysty dr. Marka Migalskiego mapa portalu

České kamraty

České kamraty

Przyjedźcie do kraju słynnych muzyków skomponować własną symfonię przeżyć… takim sloganem zachęca turystów oficjalny portal turystyczny Republiki Czeskiej i zaprasza na wakacje z dziećmi, wakacje romantyczne, wakacje dla studentów, wakacje dla aktywnych, nocne zwiedzanie, kulturalne zwiedzanie, dzienne zwiedzanie i wiele innych form zwiedzania….. co jednak nasi bratankowie mogą nam zaoferować oprócz kanikuły?

Czechy są dla nas z jednej strony krajem bardzo bliskim, a z drugiej bardzo odległym. Większość z nas zna przykłady elementów czeskiej (czechosłowackiej) popkultury, pił kiedyś czeskie piwo, próbował słynnych knedliczków i uważa, że nauka języka czeskiego to bułka z masłem. Czy aby na pewno?

Republika Czeska zamieszkiwana jest przez 10,5 mln ludzi i zajmuje 78 866 km². Ten niewielki kraj szczyci się kilkusetletnią nie zawsze łatwą historią, pięknem przyrody, bogactwem architektury, a przede wszystkim potencjałem swoich obywateli.

W naszym sąsiedzkim postrzeganiu dominują stereotypy. Okazuje się, że mimo bliskości geograficznej jesteśmy sobie dalecy mentalnie. Polacy postrzegają Czechów jako wesołych bezbożników, z których większość nosi imię Pepik;  Czesi natomiast, mają nas za obiboków z dalekiej i biednej Północy. Wielu różnic nie potrafimy zrozumieć lub zaakceptować. Dzieje się tak, gdyż nie mamy odpowiednich narzędzi, które pomogłyby nam w komunikacji, często brakuje nam po prostu chęci, gdyż wydaje nam się, że wiemy już wszystko.

Dla mnie Czechy stanowią historyczne, polityczne i socjologiczne eldorado. Pełne sprzeczności, fascynujących postaci i frapujących wydarzeń. Moja sympatia dla tego kraju zaprowadziła mnie wprost do…… raciborskiego lasu. Nie chciałem bowiem służyć w armii, która w 1968 roku najechała Czechosłowację, dlatego postanowiłem odpracować służbę w charakterze robotnika leśnego.

Z szacunku i sympatii dla naszych sąsiadów nauczyłem się ich języka, gdyż wbrew obiegowej opinii czeski nie stanowi polskiego quasi dialektu i wcale nie jest „taki sam”, bo jednak polski zachód to nie to samo co záchod czeski,a nasza szelma bynajmniej nie odpowiada tej czeskiej, w dodatku kočkovit- ej.

Dzięki mojej fascynacji po raz pierwszy objąłem „dyrektorskie stanowisko”, mianowicie miałem zaszczyt „dyrektorować” euroregionowi Silesia – Stowarzyszeniu Gmin Dorzecza Górnej Odry, zrzeszającemu gminy po obu stronach granicy. Dzięki kwestiom czeskim - a dokładnie rozprawie atytułowanej Koncepcja "mostu między Wschodem a Zachodem" Edwarda Benesza – próba zachowania niezależności Czechosłowacji w latach 1945-1948 zostałem doktorem nauk humanistycznych w dziedzinie nauk o polityce na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego, a w późniejszym czasie miałem przyjemność odbyć staże na Wydziale Prawa Uniwersytetu Masaryka w Brnie, na Wydziale Pedagogiki Uniwersytetu Południowoczeskiego w Czeskich Budziejowicach oraz na Wydziale Nauk Politycznych Uniwersytetu Palackiego w Ołomuńcu.

Teraz mam przyjemność współpracować w Parlamencie Europejskim z frakcyjnymi kolegami z czeskiej Obywatelskiej Partii Demokratycznej, a w wolnych chwilach nadal chętnie wracam do mistycznej krainy Bohemii.

 

Wszelkie prawa zastrzeżone 2009-2010 © Kuchnia Multimedialna