Oficjalny portal europarlamentarzysty dr. Marka Migalskiego mapa portalu

Dr Migalski apeluje do MKOlu o zbadanie przypadków łamania praw człowieka w Soczi

środa, 26 lutego 2014
Dr Migalski apeluje do MKOlu o zbadanie przypadków łamania praw człowieka w Soczi

W niedzielę oficjalnie zakończyły się igrzyska w Soczi. Zarówno podczas ich trwania, jak i bezpośrednio przed tą imprezą sportową dochodziło do licznych przypadków łamania praw człowieka: aresztowań aktywistów, zastraszania ekologów i dziennikarzy, krępowania wolnych mediów.

Dr Marek Migalski, który we wrześniu ubiegłego roku zainicjował kampanię na rzecz bojkotu politycznego igrzysk w Soczi „Olympic Shames”, monitorował sytuację praw człowieka  i zbierał informacje na temat wszelkich naruszeń związanych z przygotowaniami do olimpiady.

Poseł zwrócił się dzisiaj do przewodniczącego Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, Thomasa Bacha i wezwał go do zbadania wszystkich tych przypadków ograniczania wolności słowa oraz represjonowania aktywistów i obrońców praw człowieka w Rosji, do których doszło podczas igrzysk w Soczi. Dr Migalski wezwał również MKOl, by przy podejmowaniu decyzji o miejscu organizacji igrzysk olimpijskich, nie wyznaczać krajów, w których łamane są prawa człowieka.

Europoseł podkreślił, że MKOl ponosi społeczną odpowiedzialność przed narodem rosyjskim za ignorowanie i lekceważenie łamania praw człowieka, gdyż jako organizacja, która stoi na straży przestrzegania zasad olimpijskich i jest zobowiązana do poszanowania Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, powinna dbać o to, by do takich przypadków ograniczania wolności, jak te w Soczi, nie dochodziło.

Treść listu w języku polskim i angielskim zamieszczamy poniżej:

W 2012 roku, podczas igrzysk olimpijskich w Londynie, strona rosyjska podkreśliła, że  przestrzega i szanuje postanowienia Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Rosyjski rząd obiecał wtedy realizację olimpijskich zasad: równości, wzajemnego szacunku i zrozumienia oraz przeciwdziałania dyskryminacji. Jednocześnie wziął na siebie obowiązek ochrony praw człowieka, zarówno podczas XXII Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi, jak i po ich zakończeniu.

W niedzielę, 23 lutego olimpiada w Soczi dobiegła końca. Niestety, nawet w czasie trwania igrzysk, które powinny być przecież czasem pokoju, i wielkim świętem sportu, w Rosji nagminnie łamano prawa człowieka i ograniczano swobody obywatelskie. Władze starały się uciszyć i zastraszyć wszystkich tych aktywistów oraz dziennikarzy, którzy ośmielili się krytykować przygotowania i przebieg igrzysk Putina.

Jeszcze przed rozpoczęciem igrzysk, w Soczi władze “profilaktycznie”, jak określają to obrońcy praw człowieka,  zatrzymywały krytyków olimpiady. 4 lutego na 5 dni aresztu został skazany aktywista jednej z najbardziej znanych organizacji ekologicznych z regionu - „Ekologicznej Wachty Kaukazu Północnego” (Eko Wachty), Igor Charczenko. Oskarżono go o „nieposłuszeństwo wobec funkcjonariuszy policji”. 3 lutego Jewgienij Witiszko, rosyjski ekolog z Krasnodaru, który nagłośnił liczne nieprawidłowości przy budowie obiektów olimpijskich w Soczi, został aresztowany i skazany na 15 dni aresztu za „drobne chuligaństwo”. Nie był to jednak koniec prześladowań tego działacza. 12 lutego rosyjski sąd podtrzymał decyzję o zamianie Witiszce wyroku trzech lat więzienia w zawieszeniu na karę bezwzględnego więzienia. Amnesty International już uznała działacza za więźnia sumienia, a organizacja Human Rights Watch podkresliła, że jego sprawa jest politycznie motywowana. Ekolog rozpoczął protest głodowy przeciwko niesprawiedliwemu wyrokowi.

Za poważnego wroga władze uznały właśnie ekologów i organizacje ekologiczne. Jak informuje Komitet Obrony Dziennikarzy, policja regularnie blokowała organizację konferencji prasowych przez “Eko Wachtę”, a miejscowe oddziały FSB i Centrum MSW ds. walki z ekstremizmem wywierają presję na członków tej organizacji. Organizacje praw człowieka donoszą również, że większość aktywistów ekologicznych i działaczy opuściło Soczi i kraj krasnodarski w obawie przed prześladowaniami ze strony władz. Jeden z aktywistów organizacji, Suren Gazarian, został zmuszony nawet do ucieczki z kraju i obecnie przebywa jako azylant polityczny w Estonii. Gazarian, tak jak i Witiszko, został skazany na 3 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu, potem wszczęto przeciwko niemu jeszcze jedną sprawę sądową.

Represjom poddawany był również koordynator sieci "Migracja i prawo" - filii „Memoriału” w Soczi, Siemion Simonow, który głośno mówił o wykorzystywaniu migrantów. 18 lutego Simonow wraz z członkiniami grupy Pussy Riot: Marią Aliochiną i Nadieżdą Tołokonnikową, dziennikarką Radia Swobody oraz 5 innymi aktywistami został zatrzymany w rosyjskim kurorcie. Członkinie punkowej grupy podczas igrzysk zatrzymywane były aż trzykrotnie, przesłuchiwano je przez długie godziny na posterunkach policji. W ten sposób władze starały się nie dopuścić do kolejnego, krytycznego wobec rządów Putina, występu Aliochinej i Tołokonnikowej.

Wbrew zapewnieniom rosyjskich władz co do zagwarantowania bezpieczeństwa wszystkim kibicom, 17 lutego, zatrzymana została Vladimir Luxuria, włoska transpłciowa działaczka na rzecz praw LGBT, była posłanka, która pojawiła się w Soczi z tęczową flagą i napisem "Gay is OK" w języku rosyjskim. Dodatkowo podczas igrzysk zatrzymano 4 innych aktywistów mniejszości LGBT.

Do aresztowań doszło również ostatniego dnia trwania igrzysk. 23 lutego funkcjonariusze służb porządkowych zatrzymali dwójkę aktywistów obywatelskich: Olgę Noskowiec i Dawida Hakima. Obecnie oczekują oni na wyrok sądu.

Artykuł 19. Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka głosi, że każdy człowiek ma prawo wolności opinii i wyrażania jej. Władze Federacji Rosyjskiej, zastraszając aktywistów i dziennikarzy, niewątpliwie łamią ten zapis. Międzynarodowy Komitet Olimpijski, jako organizacja, która stoi na straży przestrzegania zasad olimpijskich i jest zobowiązana do poszanowania Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, powinna dbać o to, by do takich przypadków ograniczania wolności, jak te w Soczi, nie dochodziło. Jestem przekonany, że Międzynarodowy Komitet Olimpijski ponosi społeczną odpowiedzialność przed narodem rosyjskim za ignorowanie i lekceważenie łamania praw człowieka. Dlatego też apeluję do Pana o to, by Komitet zbadał wszystkie te przypadki ograniczania wolności słowa oraz represjonowania aktywistów i obrońców praw człowieka w Rosji, do których doszło podczas igrzysk w Soczi. Po drugie, wzywam Pana, by przy podejmowaniu decyzji o miejscu organizacji igrzysk olimpijskich, nie wyznaczać krajów, w których łamane są prawa człowieka.

---

In 2012 during the London 2012 Summer Olympic Games the Russian Federation stressed, that it obeys and respects the Universal Declaration of Human Rights. At that time the Russian government promised to adhere the Olympic principles, which means equality, mutual respecting and understanding, as well as antidiscrimination. At the same time the Russian government undertook obligations to respect human rights during the Sochi 2014 Winter Olympic Games, as well as after competitions.

On Sunday, 23 of February the Sochi Winter Olympics came to an end. Unfortunately, even during the Games, that should be a time of peace and great sports event, human rights and civil liberties were widely violated in Russia. The authorities were trying to shush and intimidate all activists and journalists, who dared to criticize preparation and proceeding of Putin’s Games.     

Before the beginning of the Games, the Sochi’s authorities with a view of preventive measures, as human rights defenders called it, arrested critics of the Games. On 4 of February, Igor Kharchenko, an activist of one of the most known environmental organizations from the region the Environmental Watch for North Caucasus (Eco Watch), was detained for five days. He was charged with “resisting police orders”. On 3 of February Yevgeniy Vitishko, a Russian ecologist from Krasnodar, that publicized multiple violations during building Olympic village in Sochi, was detained and sentenced for 15 days for “hooliganism”. But it was not an end of persecution. On 12 of February a Russian court upheld the decision to swap three-year prison suspended sentence for Vitishko to real one. Amnesty International has declared him a prisoner of conscience and Human Rights Watch emphasized that his case is politically motivated. The ecologist went on a hunger strike against the unfair sentence.

Ecologists and environmental organizations became the main enemy for the authorities. As Committee to Protect Journalists informed, the police was regularly blocking press conferences, organized by Eco Watch and local departments of the Federal Security Service and the Counter-terrorism Department at the Interior Ministry were putting pressure on the members of the organization. Human rights organizations have also reported that the majority of environmental and civil activists left Sochi and Krasnodar Region in fear of persecution by the authorities. One of the activists of the organization, Suren Gazaryan was even forced to flee the country and now lives as a political asylum seeker in Estonia. Gazaryan, as well as Vitishko, was sentenced to three-year prison suspended sentence and then instituted another lawsuit against him.   

Semyon Simonov, a lawyer and coordinator of the network “Migration and Law” at the Sochi Department of the Memorial Human Rights Center, who publicized the fact of migrant workers exploiting, was also a subject to repression. On 18 of February Simonov together with Nadezhda Tolokonnikova and Maria Alyokhina, members of Pussy Riot, a journalist of Radio Liberty and five other activists were detained at the Russian resort. Members of the punk group during the Games were detained three times and were interrogated for long hours at the police office. In such a way the authorities were trying to prevent another one, criticizing Putin’s regime, performance of Tolokonnikova and Alyokhina.

Contrary to the assurances of the Russian authorities to ensure security for all fans, on 17 of Fabruary Vladimir Luxuria, a transgender activist from Italy for LGBT rights and a former deputy, was arrested in Sochi for displaying a rainbow banner that said “It’s OK to be gay” in Russian. Additionally during the Games four LGBT activists were detained. 

Arrests also took place on the last day of the Games. On 23 of February the police officers arrested two civil rights activists: Olga Noskovets and David Hakim. Currently they are awaiting for the court decision.

Article 19 of the Universal Declaration of Human Rights states that everyone has the right to freedom of opinion and expression. The authorities of the Russian Federation, intimidating activists and journalists, undoubtedly violate this rule. The International Olympic Committee, being an organization that safeguards the Olympic principles and is obliged to respect the Universal Declaration of Human Rights, should watch to avoid such cases of the suppression of freedom, such as those in Sochi. I am convinced that the International Olympic Committee bears a social responsibility to the people of Russia for ignoring and disregarding human rights violations. Therefore, I address you and appeal the Committee to examine all these cases limiting the freedom of expression, as well as repressions against activists and human rights defenders in Russia, that took place during the Sochi Olympic Games. Secondly, I call you not to choose as a host of the Olympic Games countries, where human rights are violated.

 

 

 

 

Wszelkie prawa zastrzeżone 2009-2010 © Kuchnia Multimedialna